subskrybuj: Artykuły | Komentarze
szukaj
Grzechy polskiej gastronomii
Fikcyjny ser feta, przeterminowane pierogi, brud i niemiła obsługa. To tylko niektóre wady odnotowane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Prawie 80 proc. lokali gastronomicznych wzbudziło wątpliwość kontrolerów. Badania zleciła Inspekcja Handlowa.
Najgorzej wypadły punkty zlokalizowane w miejscowościach nadmorskich i górskich. Czyli tam, gdzie Polacy spędzają wakacje i ferie zimowe. Najlepiej sytuacja wygląda – paradoksalnie – w barach mlecznych i fast foodach.
Sprawdzono ponad 400 lokali różnego rodzaju: restauracje, bary na dworcach, kluby, sieciowe knajpy i pojedyncze punkty, zwykle zlokalizowane w miejscowościach turystycznych. Wybrano je losowo, na podstawie skarg konsumentów. Oceniano m. in. czy konsumenci dostają taką ilość produktów, jaką zamówili, czy kelnerzy prawidłowo wydają resztę oraz paragon, czy w każdym barze znajduje się cennik informujący również o gramaturze potraw, objętości i składnikach napojów.
.
1. Nierzetelna obsługa
Zamiast dorsza – tańszy czarniak, a zamiast soku – napój lub nektar, o ćwierć kilo lżejsza sałatka od masy deklarowanej w menu, zawyżony rachunek o 17 zł – to niektóre z nieprawidłowości w zakresie rzetelności obsługi.
Najwięcej zastrzeżeń stwierdzono w prawie co trzeciej restauracji i klubie, najmniej – w placówkach na dworcach. Najczęściej kwestionowano zaniżanie masy potraw, esencji kawy i alkoholu w drinkach – należność została jednak pobrana tak, jakby potrawa była zgodna z deklaracją wskazaną w menu. Ponadto inspektorzy zakwestionowali stosowanie tańszych składników, np. w jednej z restauracji w menu oferowano kawę z wyższej półki przy czym parzono tańszą, w innej – zamiast oscypka – serwowano ser wędzony. W kilku restauracjach kelnerzy automatycznie doliczali opłatę za serwis bez wcześniejszego poinformowania klienta.
.
2. Informacje o cenie
W każdym lokalu gastronomicznym musi znajdować się cennik, jadłospis wraz z informacją o masie potraw i objętości napojów oraz datą jego sporządzenia. Powinien się on znajdować wewnątrz lub na zewnątrz lokalu. W co drugiej restauracji, nocnym klubie, placówce zlokalizowanej w rejonach letniego i zimowego wypoczynku czy dworcu nie przestrzegano tego obowiązku. Najlepiej pod tym względem wypadły bary mleczne . UOKiK radzi konsumentom, by dowiedzieli się jakie są aktualne ceny przez złożeniem zamówienia, a nie dopiero przy płaceniu rachunku.
.
3. Przechowywanie żywności
Zamrażanie produktów, które powinny być przechowywane w temperaturze dodatniej, niewłaściwa segregacja w lodówce, towary przeterminowane – to przykłady nieprawidłowości stwierdzanych przez Inspektorów w tym zakresie. Najwięcej zastrzeżeń stwierdzono w co piątym lokalu w miejscach letniego lub zimowego wypoczynku. Najlepiej wypadły lokale na dworcach, sieciowe placówki fast food. Najczęściej towary przeterminowane stwierdzano w restauracjach i klubach (co piąty), najmniej – w fast foodach oraz barach mlecznych.
W lokalach kwestionowano m.in. niewłaściwe przechowywanie w chłodni i niesegregowanie żywności: np. krewetek razem z malinami, mięsem, kotletami; przeterminowane o ponad dwa lata pierogi mrożone, zamrażanie twarogu, chleba, łososia wędzonego. Ponadto – kontrolerzy mieli także zastrzeżenia do stanu sanitarnego lokali – w jednej z placówek wątpliwości wzbudziło brudne zaplecze kuchenne. Konsumentów także często nie informuje się, że danie, które dostają to rozmrożone danie gotowe.
.
4. Wyniki
Inspekcja Handlowa wydała 18 decyzji i nałożyła prawie 300 mandatów karnych na łączną kwotę 65 tysięcy złotych. Do organów ścigania, nadzoru sanitarnego, urzędów skarbowych skierowano 262 zawiadomienia o podjęcie odpowiednich działań.
.
KR/PAP

















