subskrybuj: Artykuły | Komentarze
szukaj
Sukces gęsiny
Polska gęsina – tradycyjny produkt regionalny – wraca do łask! Coraz częściej pojawia się na naszych stołach i w menu restauracji. Docenili ją konsumenci, szefowie kuchni i producenci. Choć jej średnie spożycie wciąż jest zdecydowanie mniejsze niż popularnych rodzajów mięsa, możemy już mówić o promocyjnym sukcesie gęsiny. W rozmowie przeprowadzonej przez PAP o wynikach akcji propagującej gęsinę, informuje dr inż. Hanna Bielińska, zastępca dyrektora Zakładu Doświadczalnego Instytutu Zootechniki w Kołudzie Wielkiej k. Inowrocławia:
- Jeszcze trzy-czerty lata temu Polak zjadał średnio 17-20 gramów gęsiny. Obecnie – jak wynika z oceny rynku wewnętrznego i danych konsumenckich – nastąpiło podwojenie spożycia. To bardzo cieszy. Gęsina to zdrowa żywność, ceniona za walory mięsa i tłuszczu, a także zawartość białka, sięgającą 23 procent – powiedziała PAP Bielińska.
Wzrost zainteresowania gęsiną odczuwa też zakład w Kołudzie Wielkiej. – Mamy dużo zamówień na przyszły rok na pisklęta do chowu przydomowego, a także zamówienia zakładów drobiarskich. Gęsie tusze i wyroby z gęsiny są sprzedawane od ręki w naszym sklepie firmowym – dodała Bielińska.

fot. Thinkstockphotos
Zakład Doświadczalny Instytut Zootechniki słynie z gęsi białej kołudzkiej, będącej efektem wieloletniej pracy hodowlanej i badawczej. Początki hodowli dało sprowadzenie w 1962 r. z Danii kilkudziesięciu gęsi. Zabiegi hodowlane doprowadziły do udoskonalenia genotypu, powstania nowej rodzimej rasy. Obecnie gęsi białe kołudzkie stanowią 98 proc. populacji gęsi w Polsce.
- Naszym zadaniem, jako instytutu, jest dbanie o genotyp gęsi białej kołudzkiej i zaopatrzenie krajowych stad reprodukcyjnych w materiał hodowlany, czyli gąskę W-11 i gęsiora W-33. Skojarzenie gęsiorów z samicami daje wspaniałego mieszańca, gęś owsianą. Poza hodowlą piskląt, prowadzimy proekologicznychów gęsi owsianych – podkreśliła Bielińska.
Hodowla gęsi owsianych w Kołudzie Wielkiej prowadzona jest pastwiskach, wolnych wybiegach. Skarmiane są zielonkami i mieszankami zbóż, wzbogacanych jedynie składnikami mineralnymi, koniecznymi od prawidłowego rozwoju. Przez ostatnie 3-4 tygodnie przez ubojem gęsi są żywione wyłącznie owsem, dziennie 600-700 gramów.
Bielińska zaznaczyła, że dzięki promocji gęsiny i akcji edukacyjnej udaje się oblać mit o gęsinie jako mięsie tłustym, łykowatym i trudno podającej się zabiegom kulinarnym, a zarazem uświadamiać o jej zaletach zdrowotnych i walorach smakowych. – Gęsina powinna gościć na naszych stołach nie tylko w okolicach świętego Marcina, ale również w czasie świąt Bożego Narodzenia – podkreśliła.
Samorząd województwa kujawsko-pomorskiego od kilu lat prowadzi akcję „Gęsina najlepsza na świętego Marcina”, która swym zasięgiem wykracza poza region, a nawet poza granice kraju.

















